Rejestracja
Dziś jest Piątek, 12 Marca 2010 Imieniny: Grzegorza, Justyny, Józefiny
zwin
short news
>>
losowe zdjecie
zdjecie
Przejdz do galerii
statystyki
Online: 6 w tym 6 gości

Zarejestrowani:
Brak

Most users ever online was 73 on 26 Sep 2007 15:53
Międzynarodowe Prawo Humanitarne



1. Czym jest międzynarodowe prawo humanitarne?

Międzynarodowe prawo humanitarne (MPH) jest istotną częścią międzynarodowego prawa publicznego. Zawiera normy zmierzające do ochrony -w czasie konfliktu zbrojnego - osób, które nie uczestniczą w walce (osoby cywilne), albo z takich czy innych powodów przestały w niej uczestniczyć (ranni lub chorzy żołnierze, jeńcy wojenni).
Międzynarodowe prawo humanitarne ogranicza również stosowanie metod i środków prowadzenia działań zbrojnych oraz chroni osoby i mienie, które mogą być zagrożone przez konflikt.

Międzynarodowe prawo humanitarne:

● Zapewnia ochronę członkom personelu wojskowego, którzy nie uczestniczą w walce albo przestali w niej uczestniczyć, a także osobom cywilnym.
● Określa prawa i obowiązki stron walczących w trakcie prowadzenia walki; ogranicza zakres dozwolonych środków szkodzenia nieprzyjacielowi.
Prawo humanitarne jest podstawą i nakazem działania Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Czerwony Krzyż działa na rzecz rozwijania prawa humanitarnego i stoi na straży jego przestrzegania.
Prawo humanitarne są to normy prawne przyjęte wspólnie przez państwa jako normy zwyczajowe oraz jako normy ujęte w formie umów międzynarodowych, są to reguły postępowania służące człowiekowi, zachowaniu jego godności, zdrowia i życia; mają one zastosowanie na całym świecie w czasie pokoju, podczas wojny a także w innych okolicznościach; zawarte są przede wszystkim w konwencjach genewskich (I - IV) z 12 sierpnia 1949 roku o ochronie ofiar wojny oraz w protokołach dodatkowych (I i II) z 1977 roku do tych konwencji.
Prawo humanitarne:
● Nie ocenia przyczyn, skutków ani charakteru wojen.
● Niesie pomoc i chroni wszystkich ludzi.

2. Podstawowe reguły międzynarodowego prawa humanitarnego


stosowane w konfliktach zbrojnych:

1) Strony w konflikcie oraz członkowie sił zbrojnych (kombatanci) mają ograniczone prawo w doborze, stosowaniu metod i środków walki zbrojnej. Zabronione jest stosowanie zwłaszcza takich rodzajów broni oraz metod walki zbrojnej, które powodują zbędne cierpienia lub nadmierne straty w środowisku naturalnym.
2) Mając na uwadze ochronę ludności cywilnej i dóbr o charakterze cywilnym przed skutkami działań wojennych, strony konfliktu powinny zawsze odróżniać kombatantów od ludności cywilnej. Zarówno ludność cywilna, jak też poszczególne osoby cywilne nie powinny być przedmiotem ataków wojskowych; ataki mogą być skierowane wyłącznie na cele wojskowe.
3) Zabronione jest zabijanie lub ranienie przeciwnika poddającego się lub niezdolnego do walki.
4) Osoby wyłączone z walki oraz osoby, które nie uczestniczą bezpośrednio w działaniach zbrojnych, mają prawo do poszanowania ich życia i integralności fizycznej i psychicznej. Osoby te, we wszelkich okolicznościach i bez żadnych uprzedzeń powinny być chronione i traktowane humanitarnie.
5) Pojmani kombatanci (uczestnicy walki zbrojnej) oraz osoby cywilne, które są we władzy strony przeciwnej, mają prawo do poszanowania ich życia, godności, praw osobistych i przekonań. Należy ich chronić przed wszelkimi atakami gwałtu i represjami. Mają oni także prawo do wymiany korespondencji ze swoimi rodzinami oraz mogą korzystać z wszelkiej pomocy z zewnątrz.
6) Ranni i chorzy powinni być zbierani z pola walki i leczeni. Należną im ochronę i poszanowanie powinna zapewnić ta strona konfliktu, w której władzy się znajdują. Ochrona obejmuje także: personel medyczny i duchowny, zakłady lecznicze, środki transportu medycznego oraz sprzęt i materiały przeznaczone do użytku medycznego. Znakiem tej ochrony są czerwony krzyż i czerwony półksiężyc na białym tle, które także podlegają ochronie.
7) Każdej osobie przysługują podstawowe gwarancje sądowe. Nikt nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za czyn, którego nie popełnił. Niedozwolone są tortury fizyczne lub psychiczne, kary cielesne oraz traktowanie w sposób okrutny lub poniżający.
Te reguły stanowią kwintesencję międzynarodowego prawa humanitarnego

3. Dokumenty międzynarodowego prawa humanitarnego.


Współczesne międzynarodowe prawo humanitarne, zapoczątkowane zostało pierwszą konwencją genewską z 1864 roku. Rozwijało się ono etapami i często dopiero po wydarzeniach, podczas których byłoby bardzo przydatne uchwalano kolejne postanowienia, traktaty i protokoły. Stanowiły one odpowiedź na stale rosnące zapotrzebowanie na pomoc humanitarną, co z kolei wynikało z doskonalenia nowych rodzajów broni i występowania nowych typów konfliktów.
Podczas pierwszej wojny światowej stosowano takie metody walki, które – jeśli nawet nie były zupełnie nowe - po raz pierwszy były używane w tak szerokim zakresie. W tym kontekście można wymienić: zastosowanie gazu trującego, pierwsze bombardowania powietrzne, a także branie do niewoli setek tysięcy jeńców wojennych.
Podczas drugiej wojny światowej zginęło tyle samo osób cywilnych co żołnierzy. Dla porównania należy zaznaczyć, że podczas pierwszej wojny światowej stosunek ten wynosił 1:10.
Dlatego też na odbywającej się w Genewie 12 sierpnia 1949 r. konferencji dyplomatycznej uchwalono cztery konwencje, które stanowiły ogromny postęp w rozwoju prawa humanitarnego. Wraz z protokołami dodatkowymi z 1977 r. stały się one głównymi dokumentami międzynarodowego prawa humanitarnego.

A) Konwencje genewskie z 1949 roku.
Obowiązują:
● w każdym przypadku, gdy toczą się działania wojenne – niezależnie od tego czy wojna została wypowiedziana czy nie, przewidują również konieczność stosowania pewnych podstawowych reguł humanitarnych w konfliktach wewnętrznych - zasada “minimum humanitaryzmu” została zawarta w art. 3 wspólnym dla wszystkich czterech konwencji genewskich;
● we wszelkich okolicznościach, bez względu na sposób określenia konfliktu zbrojnego przez jego uczestników (wojna obronna, napastnicza, sprawiedliwa bądź niesprawiedliwa itp.);
● wszystkie państwa, także wtedy, gdy jedno z państw zaangażowanych w konflikcie nie jest stroną konwencji;
● w przypadku okupacji, nawet gdy nie napotyka ona zbrojnego oporu.
a) I i II konwencja genewska.
I konwencja genewska
● “O polepszeniu losu rannych i chorych w armiach czynnych”
II konwencja genewska
● “O polepszeniu losu rannych, chorych i rozbitków sił zbrojnych na morzu”.
Zasada:
Uczestnicy działań zbrojnych wyłączeni z walki wskutek zranień lub choroby oraz rozbitkowie na morzu, jeżeli nie podejmują wrogich działań, powinni być szanowani i traktowani w sposób humanitarny.
Postanowienia ogólne:
● ranni, chorzy i rozbitkowie korzystają z ochrony przewidzianej w prawie międzynarodowym,
● powinni być szanowani we wszelkich okolicznościach, leczeni oraz traktowani w sposób humanitarny,
● w przypadku dostania się w ręce nieprzyjaciela korzystają z ochrony należnej jeńcom,
● ludność cywilna oraz statki cywilne mają prawo nieść pomoc rannym, chorym i rozbitkom,
● formacje sanitarne oraz statki szpitalne podlegają ochronie i w żadnych okolicznościach nie mogą być atakowane,
● personel sanitarny i duchowny powinien być szanowany i chroniony; w razie wzięcia do niewoli korzysta co najmniej z ochrony przysługującej jeńcom,
● znak rozpoznawczy Czerwonego Krzyża lub Czerwonego Półksiężyca może być używany jedynie przez osoby upoważnione do niesienia pomocy rannym, chorym i rozbitkom (personel sanitarny i duchowny) oraz umieszczany na obiektach i sprzęcie przeznaczonym do tego celu. Jest to znak konwencyjny i podlega ochronie.
b) III konwencja genewska.
III konwencja genewska
“O traktowaniu jeńców wojennych”.
Zapewnia ona jeńcom podstawowe prawa humanitarne.
Zasada:
Wzięcie do niewoli jest formą wyłączenia z walki zbrojnej jej uczestników. Jeniec jest we władzy państwa nieprzyjacielskiego (zatrzymującego), a nie osób lub oddziałów, które go pojmały. Z chwilą ustania powodów zatrzymania w niewoli oraz po faktycznym ustaniu działań zbrojnych jeńcy powinni być zwolnieni.
Status jeńca - uprawnienia i obowiązki:
● w razie wzięcia do niewoli jeniec zobowiązany jest jedynie podać swoje nazwisko i imiona, datę urodzenia, stopień wojskowy oraz numer posiadanej legitymacji;
● jeniec nie ma obowiązku wierności wobec mocarstwa zatrzymującego, za próbę ucieczki z niewoli może być karany tylko dyscyplinarnie;
● jeńcy mają prawo do poszanowania ich czci, godności osobistej i wyznania, do warunków bytowania i wyżywienia zapewniających im zachowanie zdrowia i dobrej kondycji psychicznej, do wymiany korespondencji z najbliższymi i do praktyk religijnych; nie mogą być karani za czyny nie zabronione;
● jeńcy nie mogą być wykorzystywani do działań zbrojnych ani zatrudniani do prac niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, obozy jenieckie powinny być zlokalizowane w bezpiecznej odległości od strefy walki;
● jeniec nie może zrzec się samodzielnie uprawnień przysługujących mu z mocy konwencji, w tym statusu jeńca.
c) IV konwencja genewska.
IV konwencja genewska
“O ochronie osób cywilnych podczas wojny”.
Zapewnia ochronę ludności cywilnej w czasie działań zbrojnych oraz podczas okupacji wojennej (wojskowej). Otacza szczególną ochroną dzieci, kobiety, osoby starsze i upośledzone.
Zasada:
Osoby cywilne będące we władzy strony przeciwnej, mają we wszelkich okolicznościach prawo do poszanowania ich osoby, honoru, praw rodzinnych i praktyk religijnych, zwyczajów i obyczajów. Żadne zarządzenie władz okupacyjnych nie może pozbawić ludności terytorium okupowanego praw zagwarantowanych przez konwencję.
Konwencja zabrania:
● zmuszania, bądź nakłaniania ludności cywilnej do służby wojskowej w siłach zbrojnych przeciwnika;
● przymusowego przesiedlania ludności cywilnej z terytoriów okupowanych;
● deportacji lub przesiedlania własnej ludności cywilnej na terytorium okupowane.
Konwencja zobowiązuje:
● do zapewnienia ludności cywilnej podstawowego minimum warunków egzystencji (bytowania i wyżywienia);
● do traktowania jej w sposób humanitarny;
● do otoczenia szczególną opieką osób potrzebujących pomocy;
● do poszanowania dóbr i urządzeń niezbędnych ludności cywilnej do przetrwania.
d) Zasady ogólne, wspólne dla czterech konwencji:
● Konwencje mają zastosowanie we wszelkich okolicznościach, gdy tylko istnieje konflikt zbrojny. W przypadku wojny domowej należy co najmniej zachować podstawowe zasady humanitarne.
● Zakazuje się w każdym czasie i w każdym miejscu brania zakładników, egzekucji bez legalnego wyroku, tortur, podobnie jak wszelkiego traktowania okrutnego lub poniżającego.
● Zakazane jest stosowanie aktów zemsty w stosunku do osób chronionych konwencjami.
● Nikt nie może być zmuszany do rezygnacji ani nie może dobrowolnie zrezygnować z ochrony przyznanej przez konwencje.
● Osoby chronione powinny zawsze móc korzystać z opieki mocarstwa opiekuńczego (państwo neutralne obowiązane do ochrony ich interesów) oraz opieki Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.
B) Protokoły dodatkowe z 1977 roku do konwencji genewskich.
Protokół dodatkowy I
dotyczący ochrony ofiar międzynarodowych konfliktów zbrojnych:

● zabrania atakowania ludności cywilnej,
● zabrania atakowania szpitali i innych urządzeń służących opiece nad rannymi i chorymi,
● zabrania dokonywania ataków, które nie są skierowane przeciwko określonym celom wojskowym oraz niszczenia dóbr niezbędnych do przetrwania ludności,
● zabrania stosowania w walce metod i środków powodujących długotrwałe i poważne szkody w środowisku naturalnym,
● określa sytuację prawną organizacji i instytucji obrony cywilnej podczas konfliktów zbrojnych,
● stanowi uzupełnienie postanowień czterech konwencji genewskich z 1949 roku.

b) Protokół dodatkowy II
dotyczący ochrony ofiar niemiędzynarodowych konfliktów zbrojnych:

● obowiązuje strony konfliktu toczącego się wewnątrz jednego państwa,
● upoważnia do niesienia pomocy osobom poszkodowanym, zapewnia im prawa humanitarne i jest uzupełnieniem zasady “minimum humanitaryzmu” zawartej w art. 3 wspólnym dla czterech konwencji genewskich z 1949 roku.

c) Zasady ogólne, wspólne dla protokołów dodatkowych I i II z 1977 r. do konwencji genewskich z 12 sierpnia 1949 r.:
● stanowią rozwinięcie postanowień konwencji genewskich (I – IV);
● zapewniają w większym niż dotychczas stopniu ochronę ofiarom międzynarodowych konfliktów zbrojnych;
● zapewniają ochronę ofiarom konfliktów zbrojnych niemiędzynarodowych (wewnętrznych), jednak zakres tej ochrony jest nadal mniejszy, niż w konfliktach międzynarodowych;
● wraz z konwencjami genewskimi tworzą system prawny międzynarodowej ochrony ofiar konfliktów zbrojnych.
Zasada:
Strony konfliktu są ograniczone w stosowaniu metod i środków szkodzenia nieprzyjacielowi.
Inne dokumenty międzynarodowe współtworzące współczesne prawo humanitarne.
1972 r. – Konwencja o zakazie doskonalenia, produkowania i przechowywania
● broni bakteriologicznych (biologicznych) i toksycznych oraz o ich zniszczeniu.
1980 r. – Konwencja o zakazie lub ograniczeniu używania pewnych broni
● konwencjonalnych, które mogą być uważane za powodujące nadmierne cierpienia lub za posiadające niekontrolowane skutki.
Obejmuje ona:
● I Protokół - o niewykrywalnych odłamkach.
● II Protokół - o zakazie lub ograniczeniu używania min - pułapek i innych podobnych urządzeń
● III Protokół - o zakazie lub ograniczeniu używania broni zapalających.
1993 r. – Konwencja o zakazie doskonalenia, produkowania, przechowywania
● i używania broni chemicznych oraz ich zniszczeniu.
1995 r. – Protokół dotyczący oślepiających broni laserowych (protokół IV
[nowy] do konwencji z 1980 r.).
1996 r. – Wprowadzenie zmian do protokołu o zakazie lub ograniczeniu
● używania min, min-pułapek i innych podobnych urządzeń (protokół II [zmieniony] do konwencji z 1980 r.).
1997 r. – Konwencja o zakazie używania, przechowywania,
● produkowania i przekazywania min przeciwpiechotnych oraz ich zniszczeniu.
Są bronie tak odrażające, że ich stosowanie po prostu nie może być dopuszczalne. Straszliwe skutki gazu trującego w pierwszej wojnie światowej doprowadziły do zakazu stosowania tej broni w 1925 roku. Podstępny oślepiający laser dołączył do tej listy w 1996 roku.
Istnieje jednak broń, która wywołuje nieopisane ludzkie cierpienia, a która nadal jest stosowana. Tą bronią są miny przeciwpiechotne, najtrwalsze ze wszystkich rodzajów broni używanych w czasie wojny.
Przeciwpiechotne miny lądowe są często kładzione na oślep i działają jeszcze długo po zakończeniu konfliktu. Oznacza to, że ofiarami stają się nie tylko żołnierze, korzystający najczęściej z rozwiniętego wsparcia medycznego, lecz również cywile, którzy w tym konflikcie nie brali żadnego udziału, zwłaszcza kobiety i dzieci.
Dorosły często przeżywa wybuch miny, choć zazwyczaj zostaje kaleką. Dzieci mają o wiele mniejsze szanse, bo ich ciała jako mniejsze i bliższe punktu wybuchu są bardziej narażone na poważne obrażenia.
Jednak to nie koniec cierpienia.
Następstwa wybuchu miny lądowej mogą sięgać daleko poza samą ofiarę. Poważne kalectwo i wstrząs psychiczny, jakie są skutkiem wybuchu oznaczają, że te dzieci będą wymagały opieki przez wiele lat. Dziecko, które doznało obrażeń w wieku dziesięciu lat, w ciągu swego dalszego życia będzie potrzebowało około 25 protez. Ich koszt wyniesie 3 tysiące dolarów, a to wielka suma w krajach gdzie ludzie zarabiają miesięcznie zaledwie 10 dolarów. Ironia polega na tym, że na każdą usuniętą minę przypada 20 nowo rozmieszczonych.
● W Afganistanie lądowa mina przeciwpiechotna ciężko raniła 7-letnią dziewczynkę Gulbibi pasącą stado owiec. Po czterech dniach dziecko zmarło na skutek odniesionych obrażeń.
● W Kambodży mały Pen Peng wyszedł z domu, żeby upolować kilka żab. Wybuch miny poważnie zranił jego samego i pięciu kolegów oraz zabił 13-letniego brata.
● W Salwadorze troje dzieci bawiło się koło gospodarstwa. Jedno z nich nadepnęło na minę: fragmenty ciał rozrzucone były w promieniu 30 metrów od miejsca eksplozji. Dzieci miały 4, 6 i 8 lat.
70 osób cywilnych na całym świecie codziennie pada ofiarą min przeciwpiechotnych. Dlatego Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża cały czas wzywa do całkowitego zakazu stosowania, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych. Nie można pozwolić, by broń, która codziennie rani lub zabija bezbronnych ludzi nadal dokonywała masakry.
Podpisanie traktatu ottawskiego w dniach 3-4 grudnia 1997 roku było kamieniem milowym w kampanii na rzecz zakazu stosowania min przeciwpiechotnych.
123 kraje zadecydowały wspólnie o uwolnieniu świata od tej zdradzieckiej broni. Ale samo złożenie podpisu nie wystarczy. Żeby traktat ottawski był naprawdę skuteczny musi stać się obowiązującym prawem w krajach, które go podpisały i które tym samym będą ograniczone jego postanowieniami.
Traktat ottawski jest rezultatem ważnego procesu, mobilizującego opinię publiczną oraz wielką liczbę organizacji, agencji międzynarodowych i rządów w obliczu kryzysu humanitarnego. Pokazuje zarazem, że wobec ogromnych cierpień ludzkość nie jest ani bezsilna ani niezdolna do osiągnięcia konkretnych rezultatów. Jego postanowienia powinny stać się prawem uniwersalnym.
Polska nadal pozostaje w grupie krajów, które podpisały lecz nie ratyfikowały traktatu ottawskiego.
Należy podkreślić, że traktat ten wszedł w życie 1 marca 1999 roku i tym samym stał się prawem obowiązującym, choć jeszcze nie o charakterze powszechnym.
Można jeszcze dodać, że państwo okupacyjne może wprowadzić odpowiednie przepisy karne, aby utrzymać porządek i bezpieczeństwo, w tym również zapobiec ewentualnym zamieszkom, ukarać winnych ich wywołania czy też biorących w nich udział (art. 64 i 66 IV KG). Jednak w stosunku do osoby postawionej przed sądem muszą być zapewnione wszelkie gwarancje procesowe (zob. art. 67-77 IV KG).

4. Wielokulturowy wymiar prawa humanitarnego.


Wielokulturowość – to często dziś spotykane pojęcie używane jest dla określenia oczywistego faktu: oto istnieją na świecie różne kultury, języki i obyczaje, a szybko rozwijający się system komunikowania ułatwia nawiązywanie kontaktów między ludźmi oddalonymi nieraz od siebie o tysiące kilometrów.

Podejście wielokulturowe (zwane też interkulturowym) oznacza po prostu, że liczą się rozmaite wartości kultury, także te odmienne od uznawanych przez nas, i że we wszelkich działaniach z zakresu upowszechniania (również idei czerwonokrzyskiej) powinniśmy używać właściwego języka, zrozumiałego dla ludzi, do których się zwracamy.
Na polu działalności humanitarnej ma to szczególne znaczenie. Międzynarodowe prawo humanitarne (MPH) w dzisiejszym kształcie wynika bowiem ze skodyfikowania pewnych bardzo starych tradycji, zasad i obyczajów, które wyrażały normy obowiązujące w różnych kulturach i religiach. Kodyfikacja ta jednak została dokonana w stosunkowo wąskim kręgu kulturowym europejskiego “zachodniego” społeczeństwa drugiej połowy XIX wieku.
Nawet późniejszy rozwój MPH, przynajmniej do roku 1949 (tj. ustanowienia konwencji genewskich o ochronie ofiar wojny) dokonywał się nadal w tych samych ramach. Powiązanie MPH z oryginalnymi zwyczajami i źródłami tradycji jest dziś mało widoczne, zwłaszcza w tych kulturach, do których docierało ono zawsze “z zewnątrz”. A to w efekcie prowadzić może do skrajnych reakcji, takich jak odrzucenie “obcych wartości”.
Warto zatem pamiętać, że międzynarodowe prawo humanitarne opiera się na uniwersalnych normach i wartościach, które znaleźć można we wszystkich religiach i wszystkich kulturach wywodzących się z głębi dziejów ludzkości. Trzeba te korzenie odnaleźć i pokazać, że owe wartości trwają nadal.
Doświadczenia Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK) wynikające z działań prowadzonych na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w krajach południowej Afryki oraz Ameryki Środkowej potwierdzają, że każde przesłanie – aby mogło stać się zrozumiałym i akceptowanym – musi być dostosowane do pojęć miejscowego społeczeństwa. Całego społeczeństwa, a nie tylko jego elit intelektualnych wykształconych często na “zachodnich” uniwersytetach. Oznacza to, że należy brać pod uwagę np. afrykańską tradycję ustną czy muzyczne gusty ludności południowoamerykańskiej.
Przez minionych dwadzieścia lat lista takich działań, uwzględniających wzory kulturowe różnych społeczności, bardzo się poszerzyła.
Na przykład:
● w Zambii piosenki czerwonokrzyskie oparte o popularne melodie ludowe;
● w Salwadorze i Peru teatrzyki lalkowe;
● dramaty sceniczne napisane i wystawiane przez uchodźców w Tajlandii;
● komiksy wydawane w wielu krajach;
● w Afganistanie radiowe “opery mydlane” bazujące na miejscowych legendach;
● w Burundi ukazywanie zasad postępowania w oparciu o przysłowia ludowe;
● w Egipcie kalendarze wykonane przez miejscowych artystów opatrzone fragmentami Koranu;
● w krajach kaukaskich ilustrowane kalendarze z cytatami autorów narodowych i wiele, wiele innych.
Wspólnym motywem tych wszystkich przedsięwzięć jest podkreślenie wartości humanitarnych zawartych w lokalnej kulturze oraz korzystanie ze środków przekazu bliskich zainteresowanym odbiorcom.
Innymi słowy chodzi o możliwie jak najbliższe dotarcie do wzorów kulturowych tych ludzi. Gdy trafiamy do ich wyobraźni, odwołujemy się do ich przysłów, nasze przesłanie staje się o wiele bardziej wiarygodne. Gdy korzystamy z lokalnej tradycji czy z pomocy miejscowych przywódców religijnych, którzy mówić będą o wartościach humanitarnych – efekt będzie podobny: przesłanie stanie się wiarygodne i możliwe do zaakceptowania.

5. Odpowiedzialność za nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego.


Jednym z głównych zarzutów stawianych międzynarodowemu prawu humanitarnemu i skuteczności jego regulacji jest brak odpowiednich mechanizmów, dzięki którym każdy, kto dopuści się złamania tego prawa poniesie karę. Nie jest to prawdą, a świadczą o tym zarówno wydarzenia z historii jak i z ostatnich lat.
Pierwsza, najbardziej znana sprawa ukarania za naruszenie prawa wojny pochodzi z XV wieku, kiedy to postawiono przed sądem Petera von Hagenbacha. W 1474 roku Hagenbach został mianowany przez Karola Łysego, diuka Burgundii, gubernatorem Breisach. Zgodnie z instrukcjami Karola Łysego, Hagenbach zaprowadził rządy terroru, za co – po ustąpieniu Burgundczyków z tych terenów – stanął przed sądem. Trybunał powołany przez władze Breisach oraz innych miast, uznał von Hagenbacha winnym brutalnego obchodzenia się z mieszkańcami Breisach i skazał go na śmierć przez ścięcie.
W 1865 roku, po wojnie secesyjnej w Stanach Zjednoczonych, komendant obozu dla jeńców wojennych w Andersonville, kpt. Henry Wirz został oskarżony o akty przemocy oraz spowodowanie śmierci więźniów Unii, w związku z czym sąd skazał go na najwyższy wymiar kary.
Ogrom zniszczeń i strat, jakie przyniosła I wojna światowa, zmusiły uczestników konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 roku do przedsięwzięcia kroków, które doprowadziłyby do ukarania sprawców przestępstw wojennych. Zaproponowano utworzenie specjalnego trybunału międzynarodowego, którego zadaniem byłoby osądzenie osób winnych popełnienia zbrodni wojennych. Tego rodzaju propozycja nie została w pełni zaakceptowana, chociaż należy podkreślić, że Traktat Wersalski przewidywał pociągnięcie do odpowiedzialności cesarza niemieckiego Wilhelma II. Okazało się to jednak niemożliwe ze względu na stanowisko rządu holenderskiego, który odmówił wydania cesarza. Nie utworzono także międzynarodowego trybunału.
Wkrótce po II wojnie światowej podjęte zostały zarówno prawne jak i polityczne środki, mające na celu określenie odpowiedzialności za przestępstwa wojenne. W rezultacie rządy Wielkiej Czwórki: Francji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego podpisały 8 sierpnia 1945 roku w Londynie porozumienie w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej. Do porozumienia dołączono Kartę Międzynarodowego Trybunału Wojskowego. Dokumenty te stały się podstawą, przeprowadzonych w Norymberdze, procesów głównych zbrodniarzy wojennych, które odbyły się pomiędzy 20 listopada 1945 a 1 października 1946 roku. 24 przywódców hitlerowskich zostało postawionych w stan oskarżenia na pierwszej sesji Trybunału, która miała miejsce w Berlinie 18 października 1945 roku.
W tym samym okresie utworzono Międzynarodowy Trybunał Wojskowy dla Dalekiego Wschodu. Zadaniem tego trybunału było osądzenie japońskich zbrodniarzy wojennych, których proces trwał od 29 kwietnia 1946 roku do 12 listopada 1948 roku. Aktami oskarżenia objęto 28 osób.
Oba międzynarodowe trybunały wojskowe sądziły tylko głównych zbrodniarzy wojennych. Wielu podejrzanych o zbrodnie wojenne stanęło przed sądami krajowymi państw, w których zbrodnie te zostały popełnione lub przed sądami niemieckimi.
Zastosowane przez Trybunał Norymberski i Tokijski reguły odnoszące się do ścigania zbrodniarzy wojennych po II wojnie światowej były i są przedmiotem wielu dyskusji. Sama idea oczywiście nigdy nie była kwestionowana, lecz sposób, w jaki to uczyniono, ograniczając się jedynie do przeprowadzenia procesów zbrodniarzy należących do państw Osi. Uwolniono tym samym od odpowiedzialności zarówno zbrodniarzy radzieckich, którzy byli sprawcami mordów nie tylko na polskich jeńcach wojennych oraz prześladowań ludności cywilnej na wschodnich terenach Rzeczpospolitej Polski anektowanych przez ZSRR, jak i przestępców innych państw koalicji antyhitlerowskiej. Kwestionowano także podstawy prawne niektórych rozstrzygnięć. Faktem jednak pozostaje, że trybunały te wniosły istotny wkład w rozwój prawa międzynarodowego, a zwłaszcza prawa konfliktów zbrojnych.
Zasady sformułowane w porozumieniu wielkich mocarstw i w Karcie Trybunału Norymberskiego, zwane “zasadami norymberskimi”, są częścią powszechnego prawa międzynarodowego. Nie były to jednak normy nowe, lecz potwierdzenie istniejących już ogólnych zasad prawnych. Przyczyniły się one też do rozwoju prawa wojny w kwestii odpowiedzialności za jego nieprzestrzeganie.
“ Zasady Norymberskie” stwierdzały co następuje:
1. Każdy, kto dopuszcza się zbrodni międzynarodowej, ponosi za to odpowiedzialność i karę.
2. Jeżeli prawo krajowe nie przewiduje kary za popełnienie zbrodni międzynarodowych, to ta okoliczność nie zwalnia od poniesienia odpowiedzialności osoby, która takiej zbrodni się dopuściła.
3. Jeżeli zbrodnię międzynarodową popełniła osoba działająca jako głowa państwa lub funkcjonariusz publiczny, to ta okoliczność nie zwalnia jej od odpowiedzialności międzynarodowej i nie zmniejsza wymiaru kary.
4. Działanie na rozkaz rządu lub przełożonego nie zwalnia od odpowiedzialności w płaszczyźnie prawa międzynarodowego, lecz ta okoliczność może wpłynąć na złagodzenie kary, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości.
5. Oskarżony, który popełnił zbrodnię międzynarodową, ma prawo do bezstronnego i rzetelnego procesu.
6. Zbrodniami międzynarodowymi są: zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne, zdefiniowane w Karcie Trybunału Norymberskiego.
7. Zbrodnię międzynarodową stanowi uczestnictwo w dokonaniu każdej z wymienionych w punkcie 6 zbrodni.

Zasady norymberskie rozwijane były w wielostronnych umowach międzynarodowych, wśród których wymienia się:
● Konwencję w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 roku.
● Cztery konwencje genewskie o ochronie ofiar wojny z 1949 roku.
● Konwencję o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości z 1968 roku.
● Konwencję o zwalczaniu i karaniu zbrodni apartheidu z 1973 roku.
● Protokół dodatkowy I z 1977 roku do konwencji genewskich z 1949 roku dotyczący ochrony ofiar międzynarodowych konfliktów zbrojnych.
● Protokół dodatkowy II z 1977 roku do konwencji genewskich z 1949 roku dotyczący ochrony ofiar niemiędzynarodowych konfliktów zbrojnych.
Od zakończenia II wojny światowej stale toczy się wiele konfliktów zbrojnych, zarówno o charakterze międzynarodowym jak i wewnętrznym. Popełniane są też zbrodnie wojenne. Można podać przypadki, choć prawdopodobnie nie tak liczne jak należałoby oczekiwać po ilości popełnianych naruszeń, kiedy przestępcy wojenni pociągani byli do odpowiedzialności przez sądy krajowe.
Jednym z najbardziej znanych przykładów drastycznych pogwałceń prawa wojny i w konsekwencji ukarania (a raczej próby ukarania) winnych ich popełnienia, jest sprawa rzezi dokonanej przez oddział amerykański w marcu 1968 roku na mieszkańcach wioski My Lai w Południowym Wietnamie. Ofiarami okazali się starcy, kobiety i dzieci. Na ławie oskarżonych zasiadło 46 osób, wśród których głównymi oskarżonymi za ten masowy mord na ludności cywilnej byli dwaj dowódcy – porucznik William L. Calley i kapitan Ernest L. Medina. Amerykański sąd wojskowy, który rozpatrywał sprawę nie zdołał jednak wyjaśnić wszystkich okoliczności masakry i w związku z tym skazano tylko porucznika Calley’a.
Przykład wojny wietnamskiej nie jest odosobniony, ale ani w stosunku do naruszeń dokonywanych w tym konflikcie, ani w jakimkolwiek innym, ściganie zbrodniarzy wojennych nie przybrało wymiaru międzynarodowego.
Międzynarodowe prawo humanitarne w sposób dosyć obszerny zajmuje się określeniem ciężkich naruszeń MPH popełnionych w międzynarodowych konfliktach zbrojnych podkreślając, że sankcje karne stanowią integralną część każdego systemu wymiaru sprawiedliwości, a zagrożenie ich zastosowania jest elementem zniechęcenia. Nie tylko wszakże mowa jest o ściganiu, ważne miejsce bowiem zajmuje idea upowszechniania prawa humanitarnego, co jest obowiązkiem każdego państwa - strony konwencji genewskich.
Zawarto w nich postanowienia o obowiązku państw ustanowienia sankcji karnych oraz ścigania sprawców naruszeń tych konwencji. Obowiązek ścigania ciężkich naruszeń konwencji genewskich powstaje niezależnie od przynależności państwowej sprawcy oraz miejsca, gdzie czyn popełniono.
Dzięki uzupełniającym konwencje genewskie postanowieniom protokołu dodatkowego I z 1977 roku, międzynarodowe prawo humanitarne przewiduje karną odpowiedzialność nie tylko tzw. bezpośrednich sprawców zbrodni, ale i dowódców czy innych przełożonych, którzy niekoniecznie musieli wydać rozkaz dokonania aktu zakazanego, ale wystarczy, że nie zareagowali odpowiednio, zgodnie z nałożonymi na nich przez prawo obowiązkami.
Regulacje dotyczące konfliktów zbrojnych o charakterze międzynarodowym, przedstawione powyżej, są bardziej jasne niż te odnoszące się do niemiędzynarodowych konfliktów zbrojnych. Te ostatnie mają często bardziej krwawy i okrutny przebieg, a w tym kontekście prawo humanitarne jasno nie przewiduje międzynarodowej odpowiedzialności karnej osób winnych naruszeń. Jedynym zobowiązaniem wyraźnie przewidzianym przez prawo humanitarne, mające zastosowanie w konfliktach niemiędzynarodowych, jest konieczność upowszechniania tego prawa. Mimo to wydaje się, że ochrona fundamentalnych praw człowieka uzasadnia stosowanie zasady powszechnego ścigania za nieprzestrzeganie prawa humanitarnego mającego zastosowanie w konfliktach wewnętrznych.
Warto też zwrócić uwagę na fakt, że do konfliktów o charakterze wewnętrznym mają zastosowanie normy regulujące problematykę praw człowieka. Nie może oczywiście być mowy o międzynarodowej odpowiedzialności bezpośrednich sprawców, ponieważ powinni oni być ścigani i ponosić karę przed krajowym wymiarem sprawiedliwości. Jeśli jednak ten nie zda egzaminu lub po prostu nie funkcjonuje prawidłowo, istnieje możliwość – pod pewnymi warunkami – dochodzenia sprawiedliwości przed międzynarodowymi organami praw człowieka, takimi jak Komitet Praw Człowieka w Genewie czy Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.
Wtedy to państwo może zostać uznane winnym naruszenia instrumentów praw człowieka, ale nie prawa humanitarnego.
Jasno więc widać, że reguły dotyczące odpowiedzialności karnej za łamanie prawa humanitarnego mającego zastosowanie w konfliktach zbrojnych o charakterze niemiędzynarodowym są znacznie uboższe. Wynika to zapewne w dużym stopniu z faktu, że przyjęcie zasady odpowiedzialności międzynarodowej lub bardziej rygorystyczne narzucanie państwom norm postępowania w sytuacji naruszeń przez wiele z nich jest traktowane jako ingerencja w ich sprawy wewnętrzne.
W ostatnim jednak czasie nastąpił olbrzymi przełom w praktyce ścigania za nieprzestrzeganie prawa humanitarnego. Związane jest to przede wszystkim z krwawymi wydarzeniami, jakie miały miejsce w pierwszej połowie lat 90. w byłej Jugosławii i w Rwandzie. Popełniane tam na szeroką skalę zbrodnie wojenne oraz akty ludobójstwa wstrząsnęły opinią światową. Uznano, że należy ukarać wszystkich winnych za działanie niezgodne z prawem humanitarnym. W tym celu, w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, powołano najpierw w 1993 roku Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii, a następnie w 1994 roku Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy. Zadaniem tych trybunałów jest ukaranie wszystkich winnych popełnienia zbrodni takich jak zbrodnie przeciwko ludzkości, ludobójstwo i zbrodnie wojenne. Do tej pory aktami oskarżenia objęto ponad sto osób i zwłaszcza “Trybunał Jugosłowiański” wykazuje się dużą aktywnością. Wielu przestępców oczekuje w aresztach na rozprawy, kilku już zostało skazanych. Nie mogą więc czuć się bezpieczni ci, którzy dopuścili się aktów naruszających międzynarodowe prawo humanitarne.
Zbrodnie na jeńcach wojennych i ludności cywilnej nie mogą pozostać bezkarne. Co do tego nie ma wątpliwości, czemu wyraz stale dają państwa i organizacje międzynarodowe, w tym organizacje pozarządowe, jak m.in. Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Ponadto, należy zaznaczyć, że w lipcu 1998 roku na konferencji dyplomatycznej w Rzymie przyjęty został Statut Stałego Międzynarodowego Sądu Karnego. Po uformowaniu będzie on w przyszłości ścigał m.in. za nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego.